Czas przedłużonej modlitwy, adoracja, różaniec – i najważniejszy moment – Eucharystia, stały się umocnieniem w trwaniu przy Bogu.
Ks. Daniel Olejarczyk w homilii zwrócił uwagę, by mieć odwagę „pójścia pod prąd”. Rozważanie słowa Bożego, „konferencja” podkreślały znaczenie św. Józefa, który „szedł pod prąd” zgadzając się na niezrozumienie i trudy. Nie był w tym sam, Pan był z nim i jest też z nami.
Po Eucharystii uczestnicy spotkania złożyli sobie życzenia. Czas minął na rozmowach i świadectwach o nadziejach, jakie Dobry Bóg rodzi w sercu każdego.
Niestety tym razem część uczestników była nieobecna ze względu na stan zdrowia i wizyty lekarskie.
/I.F./